Działanie pod presją. Jak lider może pomóc sobie w stresie?
Jak pod wpływem stresu podejmujemy decyzje? Co się dzieje z naszym mózgiem pod presją czasu? Z tego tekstu dowiesz się, dlaczego w stresie działanie kory przedczołowej (tak bardzo potrzebnej przy podejmowaniu decyzji) słabnie. Poznasz sposoby na regulację emocji i odzyskiwanie swojej decyzyjności.
Gdy cudzy pośpiech staje się naszym priorytetem
Klient prosi o ofertę…na jutro. Zależy mu na czasie. Proponuję bardziej realny termin, co od razu spotyka się z poirytowaniem klienta, który podkreśla, szybkość działania to ważne kryterium przy wyborze partnera do współpracy. Po wyrazie twarzy jego asystentki, widzę, że szybkość, to tryb w którym jej szef funkcjonuje na co dzień. Od razu przypominam sobie sytuację sprzed kilku miesięcy, kiedy zgodziłam się na przygotowanie oferty “na wczoraj”, a pośpiech kosztował mnie błędy w estymacjach i związane z tym tygodnie pracy w napięciu. Patrzę w wirtualne oczy klienta, ale tak naprawdę myślami jestem w przeszłym doświadczeniu. Czuję narastającą frustrację, ale staram się w żaden sposób jej nie okazywać. Szybko kalkuluję, myślę o planach na kolejne, wypełnione po brzegi dni…i oczywiście się zgadzam.
Czuję, jak szczęki mi się zaciskają, oddech staje się płytki, a ramiona wędrują w górę. Spotkanie trwa kolejny kwadrans, doprecyzowujemy szczegóły, uśmiecham się, ale wewnętrznie czuję niepokój i pobudzenie. Kiedy tylko spotkanie się kończy, wstaję od biurka, chwytam za telefon i cały czas chodząc po biurze, opowiadam całą sytuację, koledze, który również prowadzi swój biznes.
Poznaj swój układ limbiczny
Za nasze emocje odpowiada wiele obszarów w naszym mózgu, jednym z nich jest układ limbiczny, który składa się z ciała migdałowatego, hipokampa, zakrętu obręczy, kory oczodołowo-czołowej i wyspy. Jeśli doświadczamy emocji (szczególnie tych związanych z niebezpieczeństwem), nasz układ limbiczny bardzo szybko się pobudza. Jesteśmy w dużej czujności na wszelkiego rodzaju zagrożenia, to właśnie wtedy, neutralny grymas na twarzy klienta odbieram jako irytację. Uruchamiam patrzenie tunelowe i zaczynam widzieć tylko to co jest zagrażające (nawet, jeśli obiektywnie takie nie jest!).
Moja zgoda na przygotowanie oferty w nierealnym terminie to nie brak asertywności, to raczej biologia przetrwania. Po pobudzeniu układu limbicznego drastycznie zmalały moje zasoby związane z funkcjonowaniem kory przedczołowej (odpowiedzialnej za podejmowanie decyzji, zapamiętywanie, blokowanie niepożądanych myśli), pobudzenie fizjologiczne w moim ciele sprawiło, że chciałam jak najszybciej rozwiązać problem, zakończyć rozmowę, podjąć jakąkolwiek (nawet złą!) decyzję.
Sposoby na obniżenie pobudzenia
Przy pobudzeniu układu limbicznego funkcjonowanie kory przedczołowej zostaje osłabione, ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość – działa to w dwie strony. Większe pobudzenie kory przedczołowej osłabia działanie układu limbicznego. Kojarzysz równoważnię z placu zabaw? Dwoje dzieci siedzi na bujaku, gdy jedno jest na górze, drugie znajduje się na dole. Dokładnie tak jest z funkcjonowaniem naszego mózgu. Regulacja emocji jest jednym ze sposobów dzięki którym Twoja kora przedczołowa będzie niczym to dziecko na górze równoważni.
Model regulacji emocji Jamesa Grossa
Profesor Psychologii na Stanford University, James Gross, to czołowy badacz w obszarze regulacji emocji. Z badań Grossa wynika, że emocje powstają w czasie i dzięki temu mamy dwie strategie regulowania emocji. Z pierwszej (Gross nazywa ją regulacją wyprzedzającą) możemy skorzystać ZANIM emocja się pojawi. To najskuteczniejszy sposób regulacji emocji (choć niełatwy i nie zawsze możliwy, który polega na aktywnym oddziaływaniu na sytuacje emocjorodne), który wymaga naszego świadomego działania. Zanim dojdzie do powstania emocji mamy kilka możliwości: wybór sytuacji, modyfikację sytuacji, przekierowanie uwagi lub zmianę poznawczą.
Jeśli wiem o sobie, że przy wysokim pobudzeniu szybko ulegam presji klienta, mogłabym zdecydować się wydelegować to zadanie innej osobie – na tym polega wybór sytuacji (i oczywiście nie zawsze jest możliwy). Mogłabym zmodyfikować sytuację i przed rozmową z klientem mentalnie przygotować się na sytuację w której będzie on negocjował terminy. Jako odpowiedź na niezadowolenie klienta, mogłabym przekierować swoją uwagę z klienta, na jego asystentkę, która wydawała się przyjazną osobą lub na bezpieczne otoczenie swojego biura z którego łączę się na rozmowę z klientem. Wreszcie Gross podaje czwartą możliwość którą jest zmiana poznawcza – mogę dokonać ponownej ocenie sytuację i dojść do wniosku, że poirytowanie klienta, nie wynika z mojej potrzeby urealnienie terminu, tylko z przyczyn niezależnych ode mnie (np. to jego czwarte spotkanie w tym dniu, z podwykonawcą, jego szef dał mu wygórowany termin na realizację zadania etc.). Strategie regulacji wyprzedzającej są możliwe, tylko kiedy emocje jeszcze nie przejęły w pełni sterów nad Tobą.

Jeśli emocjonalne konie popędziły po betonie, potrzebujemy skorzystać ze strategii, które Gross nazywa regulacją korygującą. Opcja w której daję po prostu upust swoim emocjom i jawnie złoszczę się na klienta nie wchodzi w grę. Wybieram zewnętrzne stłumienie emocji, wkładam wysiłek w to, aby klient nie zauważył mojej irytacji, co w rezultacie prowadzi do większego pobudzenia układu limbicznego…i zmniejszenia zasobów kory przedczołowej odpowiedzialnej m.in. za trafne podejmowanie decyzji. Do regulacji korygującej zaliczamy także takie działania jak: intensywny wysiłek fizyczny, techniki relaksacyjne, dzielenie się przeżyciami z innymi (choć jak to zrobić dobrze, aby nie wpaść w ponowne pobudzenie, dowiesz się za chwilę).
Nazywanie emocji
W takim razie, gdy emocje się już pojawiły, co mogłabym zrobić, aby uspokoić swój układ limbiczny? Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi neurobiolog Matthew Lieberman. Okazuje się , że już samo wewnętrzne nadanie etykiety swojego stanu emocjonalnego (“czuję złość”) będzie obniżało pobudzenie układu limbicznego.

Jak to jest z opowiadaniem emocjonujących historii? Badania wskazują, że kiedy mówimy o emocjach, to przeżywamy je ponownie, możemy doznać chwilowego poczucia dyskomfortu jednak ostatecznie, dzięki więziom i relacjom z innymi, ładunek emocjonalny obniża się i pojawia się ulga. Dawid Rock w swojej książce Twój mózg w działaniu pisze o tym, że aby obniżyć poziom pobudzenia, należy opisać jakąś emocję, ograniczając się do kilku słów i najlepiej używając przy tym języka symbolicznego (…). Czyli mówiąc najprościej, gdy opowiesz przyjaciółce ze szczegółami całą historię spotkania z klientem, Twoje pobudzenie wzrośnie. Jeśli powiesz jej to za pomocą kilku zdań, obniżysz swój poziom pobudzenia.
Podsumowanie
Liderzy z którymi pracuję, rozumieją zarówno psychosomatyczne narzędzia do pracy ze stresem jaki strategie regulowania emocji. Ale niewielu z nich, po zakończonym warsztacie czy sesji 1:1 z nich realnie korzysta. To faktycznie nie są rurki z kremem. Praca ze swoim ciałem wymaga od nas cierpliwości i dyscypliny połączonej z łagodnością.
Trzymam za Ciebie (i za siebie) kciuki w tej podróży!
Pisząc ten artykuł korzystałam z następujących materiałów:

Natalia Ginter
Owner & Founder
HR Biznes Partnerka, Konsultantka Rozwoju Organizacji, Autorka podcastu Ludzka Strona Biznesu
Łączę potrzeby biznesu z potrzebami pracowników – miękkie tematy przekładam na biznesowe rezultaty. Pomagam osobom founderskim oraz liderskim budować firmę, w której sukces finansowy nigdy nie jest celem samym w sobie, jest on efektem skutecznie realizowanej strategii biznesowej i dobrostanu ludzi, którzy tę organizację tworzą.
W swojej pracy opieram się na interdyscyplinarnym podejściu, łącząc wiedzę z zarządzania, psychologii, neuronauki i socjologii.
Prywatnie fascynuje mnie praca z ciałem.
Joga Iyengara pomaga mi wracać do siebie i doświadczać ciała jako miejsca, które naprawdę jest domem. Z praktyki, stała się dla mnie sposobem bycia w świecie i ze sobą.
Więcej o tym co mogę dla Ciebie zrobić, jak pracuję oraz kim jestem poczytasz tutaj: O mnie.